Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 stycznia 2014

Delikatne ciasto z marchewką, jabłkiem i rodzynkami

Nowy rok zawsze przynosi nowe nadzieję. Dla mnie to nowe zapasy energii do pracy, cele i motywacja do działania. Jaki nowy rok, taki cały rok, więc nie może zabraknąć nowego wpisu. Po świątecznych wypiekach i daniach, przepis jest lekki, zdrowy, jednak delikatnie słodki. Polecam piec na podłużnych, gumowych formach, wtedy wydaje mi się, że zajadam mniejsze kawałki i dzięki temu pochłaniam mniej kalorii. Trochę to naiwne, ale czasem nie potrafię odmówić sobie kilku dodatkowych kawałków przyjemności.




Składniki:

2 szklanki mąki orkiszowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki syropu bio orkiszowego
1/2 łyżeczka kardamonu
½ łyżeczki kurkumy
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżki przemielonego siemienia lnianego
1 szklanka startego jabłka
1 szklanka startej marchewki
½  szklanki posiekanych rodzynek
30 ml oleju ryżowego
2 jajka



Mąkę, proszek, siemię oraz przyprawy, dokładnie mieszamy w misce.  Starte jabłko i marchewkę, łączymy z syropem i olejem. Łączymy wszystko w jednolitą masę. Roztrzepujemy jajka i dodajemy do masy. Przelewamy ją do gumowej formy i wkładamy do rozgrzanego piekarnika do 180 stopni. Pieczemy przez około 35 do 40 minut. Polecam zjadać z podwójną porcją serka z modem i rodzynkami. Palce lizać!

środa, 11 grudnia 2013

Przegląd prasy, czyli coś ciekawego do poczytania

Przedstawię Wam trzy pozycję, które mam zamiar przeczytać w najbliższym, zapewne świątecznym czasie, ponieważ, przez kolejny tydzień nie powinnam wychylać nosa spoza książek. Tak bardzo czekam na święta, pieczenie pierników i 12 potraw na wigilijny stół, że z wielkim bólem przeglądam posty blogerek, które od miesiąca dzielą się akcjami i przepisami na ten szczególny grudniowy czas. Ja niestety mam braki, których nie jestem w stanie nadrobić po przez brak piekarnika, o którym mówię do znudzenia i brak czasu. Uczelnia nie jest dla mnie łaskawa w tym semestrze i nie bierze od uwagę, że mogę mieć inne zajęcia poza nauką.


Numer pierwszy to książka kucharska Jamiego Olivera, którego filmiki namiętnie oglądam na youtube. Szybkie, zdrowe i pomysłowe przepisy na pewno znajdziecie w jego książce. 15 minut to optymalny czas na przygotowanie studenckiego obiadu, koniecznie muszę zdobyć książkę i zapoznać się z kilkoma wskazówkami! 


Książka polecana przez moją koleżankę, jeśli jesteście gotowi na całkowitą zmianę w odżywianiu i chcecie dowiedzieć się o prawidłowym łączeniu i wybieraniu produktów. Przeglądałam przepisy, są świetną bazą inspiracji na masę przepysznych zdrowych dań. Jest tam także rozdział poświęcony mojemu ulubionemu zagadnieniu diety według grupy krwi!


Nie dajcie się zniechęcić tytułowi, ponieważ książka jest przede wszystkim świetnym kompendium wiedzy, dla wszystkich, którzy chcą zapoznać się z tematyką odżywiania według pięciu przemian. Są to podstawy i przepisy tej filozofii, dodatkowo dostępna z tabelką produktów z zaznaczeniem poszczególnych żywiołów. Bardzo pomocna na początku gotowania, polecam.

sobota, 7 grudnia 2013

Sobotnie Eko Targi w Łodzi

W każdą sobotę na Piotrkowskiej 138/140, można udać się na Eko Targ, na którym można zasilić swoje domowe spiżarki w kilka domowych, regionalnych i organicznych produktów. Inspiracją dla projektu są lokalne, małe targowiska włoskich miasteczek. Jest to świetne miejsce, gdzie dostaniecie chleb orkiszowy (90% orkiszu), pyszne babeczki i tarty z dyni czy ricotty, przepyszne sery domowej roboty, wędzone ryby czy naturalne kosmetyki. Całość mieści się w jednym pomieszczeniu, lista dostawców jest dostępna każdego tygodnia na stronie Spółdzielni, gorąco polecam, dostępne są także przekąski na wynos. Cudowna inicjatywa, mam nadzieję, że będzie się dynamicznie rozwijać! 











 















środa, 27 listopada 2013

Orkiszowo-szpinakowo domowy burger z sałatą i papryką

 Miałam ochotę jak warzywnego burgera od jakiegoś czasu, dlatego mając połowę opakowania szpinaku, postanowiłam zrobić placuszki w formie pięknej kanapki! Świetnie smakuje i nieziemsko prezentuje się na talerzu!
Wykorzystałam z drugą  połowę szpinaku i przyrządziłam w ten sam sposób jak w poprzednim przepisie.

Składniki:
(1 porcja)

do przygotowanie szpinaku:
150g szpinaku
2 ząbki czosnku
1 łyżka oliwy z oliwek

gdy podsmażymy szpinak dodajemy:

4 łyżki mąki orkiszowej
1 łyżka siemienia lnianego
jajko
szczypta soli

farsz:
sałata
papryka
może być także feta lub inne ulubione dodatki


Szpinak łączymy z mąką, roztrzepanym jajkiem, solą i siemieniem.
Dokładnie mieszamy, 
na rozgrzanej beztłuszczowej patelni formujemy 3 dorodne placki i podpiekamy z obydwu stron,
placki przekładamy na talerz, faszerujemy dodatkami i na wierzch wbijamy wykałaczkę!
Można polać ulubionym sosem, smacznego!

sobota, 6 lipca 2013

Grupa krwi a dieta


Pierwszy przepis już za mną, teraz chciałabym wyjaśnić w kilku słowach, czym kieruję się w kuchni od pewnego czasu. Mowa to oczywiście o grupie krwi, która  zaczynając od nazwy bloga gra tutaj kluczową rolę. Gorąco polecam każdemu z Was przeprowadzić badania i dowiedzieć się jaką posiadacie grupę, nie tylko przez wzgląd na dietę, ale bezpieczeństwo. W razie nagłych nieprzewidzianych sytuacji w moim portfelu, znajduję się karteczka z numerami moich bliskich oraz informacją na temat krwi. Taka wiedza na pewno Wam nie zaszkodzi i może kiedyś uratować życie.

Książki z dokładanymi dietami leżały na półce od kilku lat, ale dopiero jakiś czas temu wprowadziłam pewne zasady do codziennego życia. Czuję się świetnie i wierzę, że jest to poniekąd spowodowane, odpowiednio dobranymi produktami. Osoby z grupą krwi B, powinny przede wszystkim unikać produktów z glutenem, dlatego mojej przepisy powinny zaciekawić zarówno osoby z pokrewną grupą krwi, bezglutenowców, osoby, które walczą z nadprogramowymi kilogramami, jak i pasjonatów kuchni.

Zainteresowanych zapraszam do wstępnej analizy jadłospisów, które bez trudu znajdziecie w Internecie. Poniżej wklejam tabelkę z bardzo podstawową listą produktów oraz dwie książki, które stały się podstawą mojej wiedzy na temat diety według grupy krwi.