Pokazywanie postów oznaczonych etykietą food photography. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą food photography. Pokaż wszystkie posty
piątek, 24 października 2014
Inspiracje
Pracuje intensywnie nad pracą dyplomową więc zbieram na komputerze więcej zdjęć niż potencjalny człowiek(związanych z jedzeniem). Inspirują mnie zdjęcia foldery i pudełka. Są tak piękne, że nie potrafię się im oprzeć.
środa, 23 kwietnia 2014
Targ przy bulwarze La Rambla
Przyjeżdżając do Hiszpanii obiecałam sobie, że odwiedzę wyczekane i wytęsknione przeze mnie miasto, tyle razy podziwiane na zdjęciach i filmie Woodiego Allena. Do Barcelony zawitałam na niecałe 3 dni i wiem, że nie raz tam wrócę. Sagradia Familia i park Guell, umocniły tylko moją miłości do Gaudiego a plaża i słońce przyprawiły mnie o pierwszą opaleniznę, jednak dzisiaj chciałam pokazać odwiedzony przeze mnie spożywczy raj na ziemi, mianowicie targ przy bulwarze La Rambla. Gdybym mieszkała w Barcelonie, to miejsce wynagradzałoby setki przewijających się turystów, ponieważ właśnie tutaj można znaleźć całą paletę składników diety śródziemnomorskiej. To właśnie tutaj spędzałam najwięcej czasu, obsesyjne robiąc zdjęcia każdemu stoisku, zachowując się jak rasowa turystka, jednak warto było, ponieważ mogę wracać do tego miejsca kiedy tylko zechcę!
czwartek, 9 stycznia 2014
Kilka słów o wizualnej sile perswazji
Zdecydowanie zatraciłam odrobinę drugą, bardzo ważną i istotną dla mnie kwestię i nieodłączną część tego bloga, jakim jest design. Nie przypuszczałam, że moje hobby stanie się moją przyszłą ścieżką zawodową, ale już 3 rok studiuje wzornictwo i z dnia na dzień utwierdzam się w przekonaniu, że była to jedna z lepszych decyzji jakie podjęłam. Nie przedłużając, z nowym rokiem nie zabraknie więcej ciekawostek i inspiracji, wielu zdjęć, związanych nie tylko z food design, ale także różnymi dziedzinami sztuki, które inspirują mnie do pracy.
Grafiki, opakowania, ilustracje są częścią naszego życia i stanowią kluczową rolę w podejmowaniu codziennych decyzji. Czasem łapię się tym jak bardzo jestem podatna na różnego rodzaju estetycznie zaprojektowane pudełka(często robię im zdjęcia), chwytliwe reklamy czy komiksy. Komunicja wizualna jest najszybszym i najczęstszym środkiem przekazu, w dobie internetu właśnie ciekawa oprawa graficzna skłania nas do odwiedzenia danej strony, a intrygująca okładka do sięgnięcia po jedną z dziesiątek książek na regale. Dzięki temu mamy istotny wpływ na decyzje potencjalnego odbiorcy. Takie oddziaływanie możemy wykorzystać w celu pokazania między innymi jak piękna i "pyszna" wizualnie może być zdrowa żywność. Kilka zdjęć poniżej to dla mnie samkowita inspiracja.
Grafiki, opakowania, ilustracje są częścią naszego życia i stanowią kluczową rolę w podejmowaniu codziennych decyzji. Czasem łapię się tym jak bardzo jestem podatna na różnego rodzaju estetycznie zaprojektowane pudełka(często robię im zdjęcia), chwytliwe reklamy czy komiksy. Komunicja wizualna jest najszybszym i najczęstszym środkiem przekazu, w dobie internetu właśnie ciekawa oprawa graficzna skłania nas do odwiedzenia danej strony, a intrygująca okładka do sięgnięcia po jedną z dziesiątek książek na regale. Dzięki temu mamy istotny wpływ na decyzje potencjalnego odbiorcy. Takie oddziaływanie możemy wykorzystać w celu pokazania między innymi jak piękna i "pyszna" wizualnie może być zdrowa żywność. Kilka zdjęć poniżej to dla mnie samkowita inspiracja.
![]() |
| źródło:pintrest.com |
czwartek, 26 grudnia 2013
Zdjęcia prosto z wigilijnej kuchni, czyli moje własne food photography
Czas przedświąteczny spędziłam w kuchni. Jak szalona piekłam, odmierzałam, szatkowałam i mieszałam w garnkach w rytm świątecznych radiowych hitów. Nie będę po raz kolejny dodawała przepisu na piernik czy najlepszy makowiec. Postanowiłam nasycić wasze oczy moim hobby czyli fotografią. Sama mam bzika na punkcie uwieczniania jedzenia i muszę przyznać, że robię w tym kierunku coraz więcej, bo sprawia mi to naprawdę dużo radości. Po wielu godzinach przeglądania kulinarnych zdjęć, prezentuje Wam mój własny świąteczny cykl. Jestem z niego dumna, domownicy trochę narzekają, że przed jedzeniem obsesyjnie muszę obfotografować danie z każdej możliwej strony, ale efekty są coraz ciekawsze! Mam nadzieję, że nie żałujecie sobie pierogów z kapustą i grzybami i zajadacie się makowcem, bo najlepiej smakują one właśnie w grudniu. Kolędujcie, gotujcie a przede wszystkim naładujcie się pozytywną energią w święta razem z najbliższymi!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















